Rok 2018 w pigułce.

Jaki był rok 2018? Muzycznie, koncertowo?

Muzycznie towarzyszył podróżom, których odbyłam od początku 2018 roku całkiem sporo. 
Luty to Andaluzja i spotkania z artystkami - tancerką flamenco Melisą Calero i Oihaną Marco - fotografką i antropolożką (artykuł i fragment wywiadu do przeczytania tutaj).

Marzec i kwiecień to wyprawy do Bośni, Węgier i Słowacji i początek przygody z tamtejszą muzyką... 








Jesień to natomiast, paradoksalnie, czas przebudzenia, otwartości, radości z życia i towarzyszącym im odkryć. To przywiezione z Węgier znaleziska z wytwórni PrePost Records:

Montanaro+Porteleki



Parasztok Atmoszférában



Oraz przywiezione z Czech i najlepszego festiwalu, na jakim byłam od długiego czasu odkrycia. Festiwal Alternativa odbywa się w Pradze od 1993 roku. Program każdego dnia skupiony był na eksploracji innego bieguna muzyki eksperymentalnej i awangardowej. Dzień ostatni to konfrontacja z noisem i rytuałem: Pharmakon, ?Alos, Shibuya Motors feat. Didi Kern & Balázs Pándi. Obcowanie z muzyką (?) graną przez tych artystów to przeżycie katarktyczne.








A także wynikające ze spotkań i nawiązanych bliskich relacji z przyjaciółmi z Porto, polecone i wynalezione fascynacje muzyką z Portugalii.






Pełne podsumowanie do odsłuchu tutaj:


Obsługiwane przez usługę Blogger.